Loading

0%

Rudnik Design
Signage & reklama przestrzennaCase study

Brama brandingowa Farizon: 8 metrów światła i belka, która nie może wyglądać na ugiętą

Case study ośmiometrowej bramy ekspozycyjnej dla Farizon: jak pogodzić czystą formę z asymetrycznymi podporami, cięższą lewą nogą i podświetleniem, które ma działać w dzień i w nocy.

Autor: Mariusz Rudnik2 min czytania

Render bramy brandingowej Farizon w dzień: biała belka z badge'em logo, pomarańczowym underline i niebieskimi liniami LED

Brama brandingowa (goalpost) to jeden z tych elementów, które klient widzi jako „prostą ramę z logo”, a wykonawca jako problem statyczny, montażowy i wizualny naraz. Przy świetle 8000 mm każdy z tych trzech obszarów zaczyna ciągnąć w inną stronę. Ten wpis pokazuje, jak poukładaliśmy to w projekcie dla Farizon.

Zadanie

Farizon potrzebował nośnika ekspozycyjnego dla pojazdów, który jednocześnie jest mocnym znakiem marki na placu. Wymagania były proste do zapisania i trudne do pogodzenia:

  • światło między nogami 8000 mm, żeby swobodnie wjechać i ustawić samochód,
  • jednolity, czysty obrys: jedna belka, dwie nogi, zero widocznych łączeń,
  • badge z logo, litery ACM typu build-up, podświetlany pomarańczowy underline i niebieskie linie świetlne na froncie,
  • scena, która czyta się tak samo dobrze w dzień, jak po zmroku.

Gdzie robi się trudno

Przy takiej rozpiętości belka pod własnym ciężarem i obciążeniem wiatrem zawsze się ugnie. Pytanie nie brzmi „czy”, tylko „ile” i „czy będzie to widać”. Kilkanaście milimetrów strzałki na ośmiu metrach to z punktu widzenia statyki nic, ale oko ludzkie na tle prostej krawędzi dachu wychwytuje łuk bezlitośnie.

Drugi problem to asymetria. Badge z logo jest szerszy niż reszta belki, a lewa noga przenosi większe obciążenie i musi być grubsza. Jeśli po prostu „dodać materiału” tam, gdzie go potrzeba, obrys przestaje być jednolity i cały efekt czystej formy znika.

Jak to rozwiązaliśmy

Kluczowa decyzja: konstrukcja nośna i skorupa wizualna to dwie osobne warstwy. Sztywna rama stalowa robi całą robotę statyczną i jest całkowicie ukryta pod claddingiem. Cladding z kolei ma jeden ciągły obrys, niezależny od tego, co dzieje się w środku.

Dzięki temu:

  1. Profil stalowy belki dobraliśmy tak, żeby ugięcie mieściło się w granicach, których nie widać z odległości ekspozycyjnej, a nie tylko w granicach normowych.
  2. Lewa noga dostała grubszy przekrój nośny, ale z zewnątrz obie nogi mają identyczną szerokość skorupy.
  3. Strefa badge'u jest szersza wizualnie, ale rama pod nią prowadzi się tą samą linią co reszta belki.

Elementy świetlne zaprojektowaliśmy jako podzespoły montowane do skorupy, nie do ramy: badge, litery ACM, underline i lightlines mają własne kanały i dostęp serwisowy, więc wymiana LED nie wymaga demontażu poszycia.

Dokumentacja

Pakiet objął widok ogólny z wymiarami głównymi, rysunek ramy stalowej, rozbicie claddingu na podzespoły oraz rendery dzienne, nocne i o zmierzchu. Rendery nie były ozdobą: to na nich klient zatwierdził proporcje underline'u i kolor lightlines, zanim ktokolwiek zamówił materiał.

Co z tego wynika dla innych projektów

  • Rozdzielaj funkcję nośną od wizualnej. Jednolity obrys jest łatwy, gdy skorupa nie musi nic nosić.
  • Licz ugięcie pod widoczność, nie tylko pod normę. Kryterium „nie widać z 15 metrów” bywa ostrzejsze niż L/200.
  • Projektuj oświetlenie jako moduły serwisowe od pierwszego szkicu, bo później nie da się już ich upchnąć.

Pełne case study z galerią renderów i rysunków znajdziesz w portfolio.

#case-study#signage#konstrukcje-stalowe#ACM#LED#Irlandia